ďťż

PLYWANIE





psowaty - 16-04-2005 21:28
Witam Wszystkich
Mam do Was kochani pytanko w zwiazku z nadchodzacym ciepelkiem
Mam z Maxi maly problem-nie chce plywac
do wody gna pierwsza ,uwielbia sie taplac,ale do momentu jak ma grunt pod lapkami
wrzucalam jej kijka i jej ulubiona zabawke,ale nie poplynela dalej
Jako szczeniak osunela sie z pomostu do rzeki,byla wtedy panika wskakiwalam zeby ja czym predzej wyciagnac bo to bylo na przelomie lutego i marca i woda byla lodowata
jezeli ktos mial podobny problem i udalo mu sie naklonic psiaczka zeby plywal to prosze o rady :Help_2:





Justa - 16-04-2005 22:09
A czy jest jakis konkretny powód żeby psina pływała?

Psy sa jak ludzie, jedne lubią wodę, inne nie i tyrzeba to uszanowac. Nie zmuszać, nie robić nic na siłe. A być może pies cały czas pamięta tą zimową kapiel i już nic na to nie poradzisz...

W każym razie chyba nic w tym złego, że się tapla przy brzegu i nie chce pływać :D Jej wybór ;)



Marta Chmielewska - 16-04-2005 22:52
Nie wszystkie rasy są predysponowane do pływania, dla jednych woda to żywioł i radosć dla drugich utrapienie. Np. moje suczysko nie umie pływać, za to genialnie idzie pod wodę jak kamień. A jakiej masz rasy-nie rasy psa?



psowaty - 16-04-2005 23:43
mam bokserke i ona chce poplynac wejdzie tak daleko jak czuje grunt i probuje dalej ale sie boi chcialabym jej dlatego jakos pomoc
bo gdyby sama nie chciala to ok ale ona chce, probuje
P.S plywac umie :D





donya - 16-04-2005 23:55

mam bokserke i ona chce poplynac wejdzie tak daleko jak czuje grunt i probuje dalej ale sie boi chcialabym jej dlatego jakos pomoc
bo gdyby sama nie chciala to ok ale ona chce, probuje
P.S plywac umie :D
Musisz razem z nią wejść do wody, zachęcać aby weszła dalej. Dobrze gdyby miała np szelki. Mógłbyś ją trzymać w wodzie tak aby się nie podtopiła. Powoli, spokojnie, małymi kroczkami aż oswoi sie z wodą. Z czasem napewno się przekona.
Wiem, że w szkole policyjnej w Sułkowicach nauka pływania własnie na tym polega - treserzy pływają razem z psami
Tu jest kontakt do nich http://www.cywil.pl/ - można do nich zadzwonić - może cos podpowiedzą



shangri_la - 17-04-2005 00:44
witam mialam ( mam) podobny problem-chwila nieuwagi i sunka wpadla w zimie ( zeszlej zimy) do wody- zalamal sie pod nia lod przy brzegu - po tym nie chciala nawet w lecie pic z jeziora a co dopiero wejsc lapkami do wody. po namowach i rzucaniu patykow i chwaleniu jak tylko weszla chociaz troszke do wody zaczela biegac po wodzie dokladnie do tego momentu kiedy ma grunt, teraz jestesmy na etapie- biore patyk prawie sie topiac i PŁYNĘ do brzegu, no płyne to za dużo powieziane bo przebiera łapami moze z 5 razy ale i tak uwazam , że to już jest COŚ!! czekam na dalsze efekty ale nie kazdy spacer je przynosi, choć jestem dobrej mysli
pozdrawiam



psowaty - 17-04-2005 08:46
Tu jest kontakt do nich http://www.cywil.pl/ - można do nich zadzwonić - może cos podpowiedzą[/quote]
dzieki sprobuje zadzwonic
pozdrawiam



yvonne_s - 17-04-2005 11:03
Nasza Sabula chociaż to pies wybitnie "wodny" nie chciała pływać - pobiegać po wodzie - i owszem ale nic ponadto. W zeszłe wakacje wchodziliśmy dosyć głęboko do wody (tak - że na pewno nie mogłaby maszerować po dnie), i wołaliśmy ją. A nasz pies, który stara sie nas nigdy nie opuszczać, powoli powoli coraz dalej się zapuszczał aż zaczął pływać. Więc myślę że cierpliwością i własnym przykładem można wiele zdziałać.



Alicja - 17-04-2005 11:08
Psowaty ,ja też miałam boksia i on tez nie umiał pływać ,zresztą nie on jeden bo suczka bokserka z rodzinki to omało się nie utopiła bo wlazła na głęboką wodę.Myślę,że większość boksiów :-? już tak ma.



Dalma&Maja - 17-04-2005 14:34
Przede wszystkim nic na siłę, jeśli sunia nie chce pływać to niech nie pływa, możesz ją tylko zachęcać, ale nic więcej. :) Nie ma sensu zmuszać jej do robienia czegoś, co zupełnie nie sprawia jej przyjemności,
a pływanie to dla niektórych psów właśnie przyjemność i aż im się oczy świecą jak widzą wodę, a jeśli z Twoją sunieczką tak nie jest to pytanie: po co miałaby pływać? Dlaczego Ci tak bardzo na tym zależy? Każdy pies jest inny i wszystkie nie mogą się zachowywać tak samo, zresztą wtedy nie byłoby tak ciekawie :D



Koma - 17-04-2005 14:57
Moja nawet nie chce łapki postawić we wodzie... :(
Jak tylko poczuje wodę pod łapkami to natychmiast się cofa. Bardzo lubi ganiać za patykami, ale jak jej rzucam do wody to mimo, że bardzo chce wejść to jednak się boi i zaczyna szczekać.
Chyba poprostu boi sie wody...



Linka - 17-04-2005 15:05

Psowaty ,ja też miałam boksia i on tez nie umiał pływać ,zresztą nie on jeden bo suczka bokserka z rodzinki to omało się nie utopiła bo wlazła na głęboką wodę.Myślę,że większość boksiów :-? już tak ma. Wcale nie.. znam mnóstwo bokserów które kochają wodę :wink: Mój do zeszłego lata też panicznie bał się wody, ale udało nam się go przekonać że to nic strasznego :evilbat: i dzisiaj sam pierwszy leci do jeziora :wink:
Każdy pies jest inny i nie należy robić nic na siłę :) Popieram wcześniejszy pomysł z szelkami :D Wejdź do wody razem z psem i spróbuj go zachęcić do wejścia dalej, asekurując go przy tym, żeby faktycznie nic mu się nie stało. Po pewnym czasie pies napewno poczuje się pewniej :wink:



Delta - 22-04-2005 17:01
Delta lubi sie moczyć, pływać jak jest ciepło. A tak sobie "nurkuje". Ostatnio oglądałam fajny program, gdzie pokazywali, że na zachodzie zanim wymienieą wode w basenie to robią takie dni, że moża przyjść z psami. Szkoda że u nas tak nie ma :evilbat:



Just-tea - 22-04-2005 19:52
moj pies tesh kiedys bał sie wody a teraz nie moge jej utrzymac bo tak sie wyrywa żeby popływac... :D



maga18 - 22-04-2005 20:08
moja sznaucerka do wody wejdzie tylko za piłką :lol: a reszta to nie wiem, ejszcze nie sprawdzalam :wink:



Dalma&Maja - 22-04-2005 20:38

Ostatnio oglądałam fajny program, gdzie pokazywali, że na zachodzie zanim wymienieą wode w basenie to robią takie dni, że moża przyjść z psami. Szkoda że u nas tak nie ma :evilbat: Świetny pomysł! Ale jeszcze długo trzeba będzie pewnie poczekać żeby tego typu akcje zaczęli organizować w Polsce. U nas ludzie generalnie nie są do psów tak pozytywnie nastawieni (jeśli chodzi o tych ''u góry'', ale też i ''zwykłych" ludzi) :wink:



maga18 - 22-04-2005 20:45
jak dla mnie to nie fajny pomysl... przeciez w basenie jest woda chlorowana... dla psa to na pewno nie zdrowo :roll:



Marta Chmielewska - 22-04-2005 22:27
A dla człowieka chlor jest zdrowy? :o
Chwalicie sie ci, co macie psy wybitnie plywajace, że plywają, jak labki czy goldeny itp. Psy nabite, umięsnione mocno o specyficznej budowie wbrew pozorom i ogólnej odwadze mają po prostu problem z poruszaniem sie w wodzie. Podobnie jak psy o krótkich łapkach. Poza tym dla nich jezioro czy kąpiel w wannie (czego większosć psów nie lubi) to jedno i to samo. Miałam astke która kochała wodę, taplala sie w błocie, kałużach a jak nalałam sobie wodę do kąpieli, to wskakiwała do wanny jak tylko drzwi nie zamknęłam. Ale cała reszta naszych psów pływać nie lubi. Co innego biegać po patyk i taplać się w kałużach :lol:



Tora - 23-04-2005 17:10
Mój pierwszy jamnior na widok jeziora od razu wbigł do niego z ciekawości, ale chwilę później uciekł z niego
Mój drugi jamnior nie cierpi być mokry, ale dla sprawdzenia, czy umie pływać, wzięłam go tam, gdzie nie miał gruntu i proszę - pływał :D Ale nie lubi
A kiedyś myślałam, że każdy pies umie pływać... :shock:



mch - 23-04-2005 21:38
moj pies uwielbia plywac ,o kazdej porze dnia ,kazdej porze roku ,zostala zachecona do kapieli przez kumpelke psią : bokserkę. sezon kąpieli skończyla w październiku a zaczęla miesiąc temu . na pewno nie powinno się psa zmuszac do kąpieli,pływania , raczej zachęcić zabawą ,patyk rzucony , moze wejsc do wody razem z psem . najpierw zabawa na brzegu ,potem dalej i dalej . psiak rozbawiony moze w koncu przypadkiem zacząć pływac ,ośmieli się i polubi te harce.



Just-tea - 23-04-2005 21:43

moj pies uwielbia plywac ,o kazdej porze dnia ,kazdej porze roku ,zostala zachecona do kapieli przez kumpelke psią : bokserkę. sezon kąpieli skończyla w październiku a zaczęla miesiąc temu . u nas sezon trwa cały rok :wink:



Delta - 24-04-2005 17:24
u nas też, nawet jak jest wszystko zamarznięte to warto po lodzie pochodzić :wink: Delta lubi zapadać sie znienacka